0104 - Konferencja prasowa L.Wałęsy nt. Radomia
| Tytuł | 0104 - Konferencja prasowa L.Wałęsy nt. Radomia |
| Rok produkcji | 1981 |
Opis 00:00:00 - 00:02:40 Wałęsa siedzi przy stole, po jego prawej stronie Krupiński, po lewej Tokarczuk; prostuje sformułowania, które wyciągnięto z narady w Radomiu; była ona robocza i mówiono skrótowo; nikomu nie grożono, bo czymże można grozić, w najgorszym wypadku strajkiem, ale i tego „S” nie chce, nie chce konfrontacji; niewiara w zapewnienia rządu będzie, bo zbyt często byli oszukiwaniDziennikarze 00.43, 1.32 00:02:41 - 00:03:33 Tokarczuk uzupełnia: stanowisko radomskie będzie przedstawione na KK; teleksy, które wysyłają ludzie z zakładów pracy świadczą, że nie chcą cofania się Dziennikarze 3.23 00:03:34 - 00:04:43 Wałęsa wyjaśnia w jakim sensie używał określenia „gra”, o co są do niego pretensje: to jest dobieranie i układanie koncepcji, nie ma w tym nic nieuczciwego 00:04:44 - 00:06:11 Ktoś siedzący po lewej stronie Tokarczuka wytyka nieuczciwość oficjalnych informacji na przykładzie S. Jaworskiego, którego przedstawiono jako wampira, a tymczasem on w swojej wypowiedzi proponował amnestię dla nieuczciwych przedstawicieli rządzących Dziennikarze notują 5.48 00:06:12 - 00:06:39 Błaszczyk zapewnia, że decyzję podejmą wszyscy członkowie „S”, a nie prezydium czy KK 00:06:40 - 00:08:16 Wałęsa zapewnia, że tym razem nie dadzą się oszukać; będziemy walczyć, ale żadnych decyzji nie podejmiemy za was; proponuje, żeby całe nagranie wyemitowano; wreszcie są konkretne decyzje, które będą skorygowane na KK 00:08:17 - 00:10:48 Krupiński: taśmy były spreparowane, z 12 godzin puszczono 20 minut; przygotował swoje oświadczenie, w którym stwierdza, że jego wypowiedź została spreparowana; to przemyślne zamykanie drogi do porozumienia, a tymczasem efektem jest społeczne poparcie 00:10:49 - 00:11:01 Wałęsa: chciałbym kiedyś posłuchać nagrania z zamkniętego posiedzenia na nasz temat 00:11:02 - 00:11:27 Pan obok Tokarczuka (odpowiedzialny za negocjacje w sprawie dostępu do środków masowego przekazu): nawet nie zamkniętego, wystarczy przeczytać wywiad Urbana, który uważa, że wszystkie rozmowy nie mają sensu 00:11:28 - 00:12:05 Wałęsa: jako społeczeństwo wiemy, kto jest kto i nie damy się oszukać 00:12:06 - 00:15:29 Pytanie dziennikarza, co będzie po Radomiu; Wałęsa: zależy, jaka będzie wola załóg; nie możemy się godzić na powrót starych metod; powinniśmy być na dziś jedną wielką organizacją, nie dzielić się; spotykamy się często z Prymasem; chcemy budować uczciwa Polskę, więc takie spotkania są konieczne, bo Kościół cieszy się dużym autorytetem 00:15:30 - 00:15:36 Tokarczuk: to może jedyne miejsce, gdzie nie ma podsłuchu 00:15:37 - 00:16:19 Pan obok Tokarczuka: związek żadnych partii nie firmuje i nie będzie firmował; różne działania tego typu są podejmowane na własną odpowiedzialność 00:16:20 - 00:17:06 Wałęsa: dlaczego są takie ciągotki? Bo związek się szarpie i nie może dużo rzeczy załatwić 00:17:07 - 00:20:54 Wśród dziennikarzy stoi Edmund Lajdorf, członek prezydium Regionu Białystok NSZZ "S" oraz członek komitetu założycielskiego NSZZ Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej por. Julian Sekuła (Lublin), który mówi, że nie dopuszczą do tego, żeby milicja stanęła przeciwko robotnikom; Sierż. Krzysztof Florczykowski (Białystok) odczytuje oświadczenie protestujące przeciw oszczerczej kampanii wobec Wałęsy i związku „S”; wspomina, że część oddziałów ZOMO odmówiła szturmu na WOSP; Sekuła mówi o represjach wobec nich i planowanej głodówce w Szczecinie |
|
