Tytuł0099 - Politechnika Warszawska, Studenci WSP
Rok produkcji1981

Opis

00:00:00 - 00:01:25 Zbliżenie twarzy studenta, który opowiada o utrudnieniu im kontaktów z rodzicami i ich izolacji, odcięciu telefonów itp.; siedzi w większej grupie pod tablicą
Ktoś wchodzi, rozdaje kartki, wszyscy czytają 00.39
00:01:26 - 00:03:23 J. Gregorek, rzecznik prasowy, siedzący w środku grupy, opowiada o rozmowach z komisją, która przyjechała w przeddzień szturmu; trwały 18 godzin, a wszystko rozbijało się o to, że strajkujący nie chcieli przejścia szkoły do ustawodawstwa wojskowego
00:03:24 - 00:04:55 wypowiedzi innych uczestników strajku o tym, że do końca utrzymywano ich w przeświadczeniu, że szturmu nie będzie; misja dobrej woli prof. Gieysztora, Stelmachowskiego i Szaniawskiego
00:04:56 - 00:07:13 J. Gregorek: profesorowie obiecali, że zrobią wszystko, by przyjechała do nich komisja wyższego szczebla; skarżyli się profesorom na utrudnianie im kontaktów z otoczeniem; wszyscy zapewniali, że nie będzie szturmu, jednak o 10 nastąpił i to brutalny
00:07:14 - 00:13:19 Wypowiedzi innych studentów na temat szturmu, który był prowadzony tak, jakby zdobywali uzbrojony obiekt; atak z ulicy i z powietrza, „szczęście, że uszliśmy z życiem”; szkoła zdemolowana; opis uzbrojenia szturmujących oddziałów, wszystkie drzwi wyważone; wszyscy zebrali się w auli, zostali wyprowadzeni na plac i rozwiezieni do akademika na Jelonkach i na dworce
00:13:20 - 00:17:32 Opowieść o Krystynie Kolasińskiej, którą zomowcy gonili, uderzyli, gdy dołączyła do studentów, wyciągnęli z samochodu, postawili pod płotem, wykręcili rękę, aż pękła bransoletka, znalazła się w końcu w szpitalu
00:17:33 - 00:19:19 Studenci prostują zarzuty o ograniczeniu swobody poruszania się komendanta i inne dotyczące wywierania presji na obecnych podczas strajku
00:19:20 - 00:22:22 J. Gregorek: przyjechał prokurator, żeby w związku z tym wszcząć postępowanie; kilka osób dostało wezwania do prokuratury, ale nie poszły; był też minister spraw wewnętrznych w towarzystwie innych osób, ale ponieważ nie mili odpowiednich pełnomocnictw, nie zostali wpuszczeni; mówi też o obecnej ich sytuacji: wygnani z uczelni, nie mają gdzie się podziać, nie mają gwarancji, że nie pójdą do wojska; konferencja rektorów stara się ten problem załatwić

powrót     zapytaj o ten materiał